Małe ekraniki

Dzień odchodzi w niepamięć, kiedy zasiadam przed laptopem, żeby stworzyć ten tekst. Dzień odchodzi w niepamięć podobnie jak wiele poprzednich dni. Tak to już z dniami bywa. Przemijają.

Ale wszystko przemija. Podobno.

Wygląd mojego bloga jest podobno minimalistyczny. Bardzo minimalistyczny, tak usłyszałem przed miesiącem. Może dwoma. Czas leci. Przemija podobnie jak i dni. A ja nie piszę, no bo i kiedy? Odruchowo nasuwa się pytanie. To miasto mnie pochłania, niezauważalnie lecz systematycznie. Wiem to. To miasto to potwór, który pożera i mieli. I tylko myślę, aby nie dać się za bardzo strawić. Tak nie do końca się oddać, powtarzam sobie bez przerwy, ale niekoniecznie mi się to udaje.

Tytułowe małe ekraniki są wszędzie. W tramwaju, w metrze, w autobusie, czy w pobliskim parku. Są wszędzie i atakują niebieskim światłem pochłaniając tych, którzy je posiadają. Niedługo się od nich nie odpędzimy. Mały, czy duży; każdy ma ekranik. A teraz mam go i ja. Choć bardzo długo go nie miałem. Broniłem się przed nim na wszelkie możliwe sposoby. Aż uległem. Przegrałem? Nie no. Jak przegrać w walce ze światem kiedy jest się jedynie samotną jednostką? Ot, dołączyłem do tłumu.

Małe ekraniki

Małe ekraniki odbierają nam słowa, odbierają spojrzenia, gesty, uśmiechy. Te cholerne małe ekraniki sprawiają, że wszyscy, jako tłum stanowimy odrębność. Odrębność tak naprawdę niewiele wartą, niemalże zbędną.

Jadę tramwajem do pracy. A później jadę też i metrem. I czuję się głupio nie trzymając małego ekraniku w dłoni, kiedy wszyscy dookoła trzymają swoje małe ekraniki w rękach.

Czekam na magazyn z moim opowiadaniem. Magazyn składający się z zapisanych kartek. Magazyn, który przesłać ma mi Ivan. Ivan jest w Lublinie. Ja nie. Ivan prześle mi ten magazyn, bo jest w nim moje opowiadanie, a egzemplarz autorski wypada posiadać. A ja nie mogę się doczekać tego magazynu, bo to dla mnie tak jakby wyjrzeć – choć na krótką chwilę – przez paszczę, tego chorego na brak ciszy miasta.

No, ale zanim dopadnę magazynu, czy też nawet zanim dziś położę się spać, sprawdzę co do zaoferowania dla mnie, ma mój mały ekranik.

Małe ekraniki…

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *